Świat “Diuny”

Diuna” jest taką serią książek wobec których nie da się przejść obojętnie (https://www.taniaksiazka.pl/seria/diuna). Jest to taki cykl powieści, który nie tylko się nie starzeje. Jest to ponadczasowe spotkanie z wyrazistymi bohaterami, którzy prowadzą walki, starają się doprowadzić do przejęcia władzy, zachowania tradycji – czyli wszystko to co można spotkać w innych książkach, ale w o wiele lepszym wydaniu. Po Frank Herbercie przyszedł czas na innych twórców, którzy pisali i nadal będą pisać wspaniałe powieści fantasy. Ale pomimo upływu lat wiele osób nie wraca do owych autorów, tylko właśnie do Franka Herberta. Jego “Diuna” już ponad 55 lat jest obecna na rynku i nic nie traci na swojej wartości. To książka ponadpokoleniowa o której będzie głośno nawet za kolejne 55 lat.

Coś się zaczyna…

Diuna, tom 1. Kroniki Diuny” to moment, kiedy czytelnik poznaje planetę Arrakis, inaczej nazywana Diuną. To miejsce, gdzie mniej więcej czytelnik poznaje władzę, politykę i ekonomię jaka panuje w tamtych czasach. A są one bardzo odległe. Z Ziemi ludzie przenieśli się hen wysoko, do samego kosmosu. Małe i duże planety zamieszkiwane są przez różnego rodzaju rody – wysokie i niskie. Główna władza spoczywa w rękach Wielkiego Imperatora i dwóch innych jednostek. Wszyscy pragną melanżu – przyprawy, narkotyku, który daje możliwość jasnowidzenia i długiego życia. Z rozkazu imperatora to Artydzi, zamiast Harkonnenów mają panować nad Diuną, co cieszy wiele osób. Okazuje się, że ta decyzja to zgrabnie uknuty spisek, który ma na celu pozbawienie życia całego rodu Artydów. Ten spisek zostaje wykonany w 99%, ponieważ książę Leto umiera. Jego dziedzic z kolei umiera i to od niego rozpoczyna się walka o tron oraz o władzę w przyszłości.

…coś się kończy

“Kroniki Diuny T6 Kapitularz Diuną” to ostatni tom, który został napisany przez Franka Herberta. Po wielu, wielu latach od momentu pierwszej napaści na Artydów przez Harkonenów bardzo dużo się zmieniło. Nie ma czegoś takiego jak imperium. Od ponad 1,5 tysiąca lat nie ma czegoś takiego jak Bóg Imperator. Ale jest nadal Bene Gesserit, które nadal chciałoby sprawować władzę we wszechświecie. Oni planują wydobycie na nowo melanżu. Nie jest to łatwe, ponieważ do władzy chcą się dopchać Dostojne Matrony. Matka Przełożona Darwi Odrade, która stoi na czele zgromadzenia chce postawić wszystko va banque. Tylko, że wszyscy skupieni są na jednym celu, zapominając o tym, że zbliża się ktoś inny. Ktoś bardziej groźniejszy, co może wstrząsnąć dotychczas panującymi osobami.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Uzupełnienie serii “Diuna”

Diuna” jest obowiązkową pozycją, jeżeli chodzi o tematykę fantasy. Jeżeli ktoś twierdzi, że jest zapatrzony w ten gatunek literacki, filmowy, to koniecznie musi poznać dzieła Franka Herberta i jego syna. Jeżeli mówimy o Franku Herbercie, to jest on autorem sześciu książek:

  • Diuna, tom 1. Kroniki Diuny
  • Mesjasz Diuny, tom 2. Kroniki Diuny
  • Dzieci Diuny, tom 3. Kroniki Diuny
  • Bóg Imperator Diuny, tom 4. Kroniki Diuny
  • Heretycy Diuny, tom 5. Kroniki Diuny
  • Kapitularz Diuną, tom 6. Kroniki Diuny.

Wydawać by się mogło, że po śmierci Franka Herberta Arrakis, zwana inaczej Diuną, przestanie istnieć. Nic bardziej mylnego. Brian Herbert uznał, że jest to na tyle genialny świat, iż nie może odejść w zapomnienie. Dlatego razem z K.J.Andersonem dopisał kolejne kilka tomów, a właściwie to jak do tej pory jest ich łącznie trzynaście. Na chwilę obecną seria ma 19 tomów, w skład których wchodzą tomy główne i uzupełniające.

“Droga do Diuny”

Brian Herbert i Kevin J. Anderson zapraszają do lektury książki, gdzie wszystkiego można dowiedzieć się o głównej planecie we wszechświecie. Tutaj nie tylko można znaleźć wartko prowadzoną akcję, ale także wspaniałych i wyrazistych bohaterów. Nie lada gratką będą informacje od syna, który pokazuje jak powstawały pierwsze części serii “Diuna“. Syn postanowił pokazać notatki swojego ojca, które były pomocne przy powstawaniu “Diuny”. Brian Herbert w tej książce umieścił również rozdziały, które zostały usunięte z pierwszych części. Nie lada gratką są również prywatne listy do wydawcy, jakie napisał sam Frank Herbert. Jeżeli ktoś kocha tą serię bardzo mocno, to koniecznie powinien poznać tą książkę, która jest prawdziwym świętem dla świata fantasy.

“Diuna Ród Harkonnenów, tom 2. Preludium do Diuny”

Tak, wszyscy doskonale wiedzą, że główne walki rozgrywają się pomiędzy Artydami i Harkonnenami. Władzą sprawuje Wielki Padaszycha Imperator i Gildia Kosmicza oraz KHOAM. Po jakimś czasie dołączają do nich siostry Bene Gesserit. Uważny czytelnik, który już zaczął poznawać całe Uniwersum Diuny powinien wiedzieć z jakimi rodami mamy do czynienia w tej serii. W tej książce autorzy skupiają się na Harkonnenach, którzy nie byli postrzegani jako dobrzy ludzie. Dlaczego tak się stało? Kim był hrabia Vladimir Harkonnen? Jakim był przywódcą? Na czym mu dokładnie zależało? B.Herbert i K.J.Anderson świetnie poprowadzili całą akcję i zadbali o prawidłowe uzupełnienie głównych treści, jakie można znaleźć w sześciu pierwszych tomach.

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com

Wątki poboczne “Diuny”

Diuna” urosła dzisiaj do takich rozmiarów, że tak naprawdę do jej streszczenia potrzeba by na pewno dobrych kilku godzin, aby doskonale zrozumieć co też dzieje się w całej serii. Niewiele jest takich osób, które bardzo dokładnie potrafiłyby opisać każdy tom, który wchodzi w cały cykl sagi. Nie jest tu tylko mowa o sześciu tomach, jakie napisał pierwszy Frank Herbert. Mowa jest tutaj także o tomach, którymi autorami jest B.Herbert i K.J.Anderson. Tak, na poznanie całej sagi oraz jej wątków pobocznych potrzebna jest odpowiednia dawka czasu, dzięki czemu będzie można zrozumieć wiele skomplikowanych wątków. Po tym jak czytelnik pozna wszystkie dzieła, jakie napisał Frank Herbert należy przejść do kolejnych trzynastu tomów jego syna i współpracownika.

“Diuna. Dżihad Butleriański”

B.Herbert i K.J.Anderson mówiąc kolokwialnie odwalili kawał dobrej roboty, rozwijając wiele wątków pobocznych o których nie zdążył już wspomnieć Frank Herbert. Ich praca jest naprawdę ogromna i każdy czytelnik powinien ją docenić, dzięki czemu Uniwersum Diuny nie wydaje się tak mocno skomplikowane. Czym jest owy Dżihad Butleriański, którego nazwa jest sama w sobie trudna do wymówienia. F.Herbert tylko ogólnikowo o nim wspomina jako o konflikcie pomiędzy ludźmi a myślącymi maszynami, który miał miejsce ponad dziesięć tysięcy lat przed wydarzeniami znanymi z kart Diuny. Nie zagłębia się mimo wszystko w temacie, przez co czytelnik może się poczuć nieco zagubiony. W tej oto książce można dokładnie poznać ten wątek i przekonać się jak rozpoczął się ten konflikt i co jeszcze jest z nim związane. To prawdziwa uczta. Książka z wielką niecierpliwością była wyczekiwana przez wszystkich fanów tej serii.

“Diuna. Krucjata przeciw maszynom”

Tym razem B.Herbert i K.J.Anderson cofnęli się na długo przed tym zanim Paul Artyda rozpoczął swoją misję na Arrakis. Autorzy cofnęli się do momentu, kiedy miał miejsce konflikt z ludźmi wolnymi i myślącymi maszynami. To tamtych czasów sięgają początki zgromadzenia Bene Gesserit, Gildii Kosmicznej i jej nawigatorów, mistrzów miecza z Ginaza, Akademii Medycznej Suk i mentatów. To wtedy także na Arrakis pojawili się ludzie, którzy w późniejszych czasach stali się niezrównanymi w walce Fremenami. Czego jeszcze można się dowiedzieć o tamtych czasach i jaki będzie miało to wpływ na kolejne wydarzenia, jakie wiele, wiele lat później rozegrają się na Arrakis? Miłośnicy gatunku fantasy na pewno nie pożałują zakupu i lektury tej książki.

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com